PLOTUCH
Aktorka przerwała greckie wakacje z rodziną i w ciągu kilkunastu godzin wróciła do Warszawy. Wszystko ze względu na spektakl teatralny, w którym musiała zagrać tego samego wieczoru.
Katarzyna Skrzynecka od lat wybiera Grecję na rodzinne wakacje - tym razem wybrała wyspę Thassos. Razem z mężem i córką cieszyła się słońcem i pokazywała obserwatorom kolejne greckie zakątki na Instagramie.
Podróż Skrzyneckiej była wręcz militarnie zaplanowana. O 4:30 rano wyruszyła promem z Limenas do Keramoti, następnie czekał ją lot z Kawali do Aten, przesiadka i kolejny samolot do Warszawy.
Pomimo szalonej podróży, Skrzynecka nie zrezygnowała z greckiego wypoczynku. Jej plan zakładał, że po spektaklu i kilkugodzinnym pobycie w Polsce znowu wróci na grecką wyspę.
„o godzinie 18. Aktorka zagrała spektakl, a następnego ranka o 5 ponownie znalazła się na lotnisku. Tym razem wyruszyła z powrotem do Grecji, gdzie czekała na nią rodzina."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →