PLOTUCH
Przez dekadę remontowała cudze domy w tydzień. Teraz sama utknęła w andaluzyjskim chaosie budowlanym i nie kryje irytacji.
W wywiadzie dla "Super Expressu" 67-latka nie owijała w bawełnę. "Dom za dużo powiedziane - maleńki domeczek, do remontu generalnego.
Na szczęście Dowbor ma w tym wszystkim nieocenioną pomocnicę. Synowa Joanna Koroniewska podobno rzuciła się w wir poszukiwań mebli z takim zapałem, że dzwoni do teściowej co chwilę z nowymi propozycjami.
Pytana o ewentualną przeprowadzkę na stałe, Dowbor ucięła temat jednym zdaniem: "Nigdy z Polski nie wyjadę, bo to jest mój kraj, moje miejsce, moja ojczyzna".
„Chciałabym, żeby remontowali jak moi koledzy"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →