PLOTUCH
Prezenterka i jej partner Mateusz Świerczyński zapomnieliśmy kamerę w kawiarni. Ktoś ją zabrał. Gilon nie kryje oburzenia - relacjonuje szczegóły kradzieży.
Gilon i Świerczyński wybrali się na przerwę. Kawę, ciastko, krótka chwila relaksu - zwykłe popołudnie.
"Pierwsze co bym zrobiła to bym poszła do obsługi i powiedziała, że coś takiego znalazłam. Nie wyobrażam sobie, by taką rzecz zabrać.
Gilon skończyła swoją wypowiedź ostrzegawczym przesłaniem. "Karma wróci i to z podwojoną mocą.
„Dzisiaj niestety przekonaliśmy się, że niektórzy ludzie są bardzo nieuczciwi. Ja nie jestem sobie w stanie wyobrazić, żeby tak zrobić"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →