PLOTUCH
Prezenterka wyznała, dlaczego buduje dla Franciszka dom, którego sama nigdy nie miała. To miejsce ma być bazą pełną wspomnień z dzieciństwa.
Karolina Gilon nie ukrywa emocji. Gdy mówiła o planach budowy domu dla swojego syna, w jej głosie słychać było szczerość mieszaną z nutą nostalgii.
Prezenterka szczerze mówiła o uczuciach, które ją towarzyszą. "Ja tak zazdroszczę Mateuszowi - mojemu partnerowi, że jedziemy do niego do domu i on się kąpie pod prysznicem, pod którym się mył, jak był mały, jak mama ...
Na początku lipca Gilon i Świerczyński podzielili się w sieci zdjęciami zjawiskowej działki. Wtedy już wiedzieli, że przed nimi czeka mnóstwo pracy.
„Taki dom, do którego będzie mógł kiedyś wracać, bo ja uważam, że to jest ekstra"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →