PLOTUCH
Dariusz Kamys wyjawił, na co umówił się z Joanną Kołaczkowską na długo przed jej śmiercią. Chodzi o gażę i wsparcie dla rodziny. Wzruszające ustalenia przyjaciół.
„. Ale to nie wszystko.</p> <h2>Gażę przez rok, jakby wciąż grała</h2> <p>Przyrzeczenie brzmiało tak: przez rok po odejściu osoby z zespołu wszyscy płacą jej gaże,"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →