Kamil Stoch w Portoryko. Ewa zaskoczyła obserwacją o skoczach

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Żona mistrza olimpijskiego znalazła nieoczekiwany związek między zawodnictwem a turystyką. Co dokładnie obserwowała?

Statek i refleksja o zawodzie

Statek i refleksja o zawodzie

To, co zaczęło się jako zwykła obserwacja z portu w San Juan, przemieniło się w zabawną filozofię. Ewa Bilan-Stoch dostrzegła gigantyczny statek wycieczkowy "parkujący" w porcie i nie mogła się powstrzymać od komentarza.

Barwy San Juan i odpoczynek

Barwy San Juan i odpoczynek

Na kolejnych fotografiach widać wyluzowanego Kamila Stocha, który najwyraźniej cieszy się każdą chwilą bez presji treningów.

Plan na kolejne miesiące

Plan na kolejne miesiące

Jak sam Stoch wyznał kilka tygodni temu, ta podróż dookoła świata to prezent dla siebie i żony. Portoryko to dopiero początek.

„w porcie i nie mogła się powstrzymać od komentarza."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →