PLOTUCH
Prezenterka nie chciała oddać domu byłemu mężowi po rozwodzie. Zapłaciła prawie cztery miliony więcej, by nieruchomość w Los Angeles została w jej rękach. Ujawniła emocjonalny powód tej decyzji.
Joanna Krupa kupiła willę razem z byłym mężem w 2018 roku. Gdy małżeństwo się rozpadło i Douglas Nunes złożył pozew rozwodowy, przed parą stanął trudny wybór - podział majątku.
Powód tej finansowej ofiary jest prosty i poruszający. "Chciałam zostać w tym domu dla Asi, bo ona się tam urodziła.
Interesujące, że Krupa wcale nie afiszuje się bogactwem. Wbrew stereotypowi gwiazdy telewizji, która powinna pławić się w marmurach i blichcie, prezenterka podkreśla, że nie jest "pedantką".
„Kupiłam dom razem z moim byłym mężem w 2018 r. Jak zerwaliśmy, to musiałam go wykupić. Musiałam zapłacić prawie o cztery miliony więcej. Teraz jest warty może z 15 milionów dolarów"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →