PLOTUCH
Joanna Jabłczyńska otrzymała wezwanie od Grocholi i przeprosiła. Ale zamiast końca - zorganizowała zbiórkę, która przerosła wszelkie oczekiwania. Fani wpłacili ponad pół miliona.
Aktorka opublikowała relację na Instagramie, w której wyjaśniła sytuację bez filtrów. Nie mogła ujawnić treści wezwania - grożiłyby jej kolejne problemy prawne oraz kwestie RODO.
Aktorka zrobiła coś, czego nikt nie spodziewał się. Zamiast czekać, aż sprawa ucichnie, zorganizowała zbiórkę charytatywną na Pomagam.pl dla tej samej fundacji - Rak&Roll.
Całe zdarzenie pokazało, że czasem afera może zmienić kierunek - nie w stronę konfliktu, ale w stronę czegoś większego. Joanna Jabłczyńska mogła być ofiarą.
„- Agnieszki Żulewskiej - przed"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →