PLOTUCH
Joanna Jabłczyńska otrzymała przedsądowe wezwanie od Katarzyny Grocholi i nie chce sądowej batalii. Aktorka zaakceptowała wszystkie warunki - przeprosiła publicznie, wpłaciła pieniądze i zrobiła coś, co zaskoczyło fanów.
Aktor Jabłczyńska otrzymała oficjalne pismo od pełnomocnika Katarzyny Grocholi - współproducentki "Nigdy w życiu 20 lat później".
Jabłczyńska nie tylko zapłaciła - opublikowała też obszerne oświadczenie, w którym przeprosiła Grocholę za naruszenie czci, dobrego imienia, godności i reputacji w branży filmowej.
Aktorka postanowiła zamienić całe zamieszanie w coś wartościowego. Zamiast kłócić się o rolę w filmie, założyła zbiórkę charytatywną dla fundacji RAK&ROLL - organizacji wspierającej osoby chorujące na nowotwory.
Socjal media wybuchły. Jedni chwalili Jabłczyńską za pragmatyzm i godność (nie poszła do sądu, zaakceptowała warunki), inni podkreślali, że przeprosiny napisane przez AI to jednak trochę kuriozalne.
„Chcąc tego uniknąć, za chwilę zobaczycie na profilu na Instagramie oraz na Facebooku stosowne przeprosiny, o które pani Anna Katarzyna Grochola prosiła"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →