PLOTUCH
Joanna Ibisz wyznała, że po narodzinach syna czuła się zupełnie sama - Krzysztof pracował w weekendy, a ona szukała kogokolwiek do towarzystwa. Para trafiła na terapię. Co z niej wyniosła?
„Jego nie było w domu weekendami. Ja z tym dzieciakiem szukałam, kto się z nami spotka. Wszędzie chodziliśmy..."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →