PLOTUCH
Pierwsze wspólne wyjście księcia Harry'ego i Meghan Markle od powrotu do Anglii miało być sukcesem. Tymczasem okazało się, że tłumy instruowano, jak się zachować. A to dopiero początek kłopotów pary.
Harry i Meghan spędzili niemal pół godziny na witaniu się z mieszkańcami, przyjmowaniu kwiatów i robieniu zdjęć. Z zewnątrz wyglądało to na spontaniczne powitanie.
Ze źródeł "Daily Mail" wynika, że atmosfera w Pałacu jest napięta i pełna irytacji. Harry i Meghan podobno złamali umowę z 2020 roku - umowę z Sandringham.
Tom Sykes z "The Telegraph" zauważa, że fakt, iż Meghan i Harry zmienili zdanie na temat umowy, nie oznacza, że przestaje ona obowiązywać.
„Teraz, sześć lat później, twierdzą, że nic z tego nie ma znaczenia. To niewybaczalne"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →