PLOTUCH
Legendarna aktorka z 'Nie lubię poniedziałku' poznała Włodzimierza w parku - i nigdy go nie puściła. Ich historia to lekcja miłości, ale i tragedia. Niedawno odeszła.
Halina Kowalska miała 18 lat, kiedy pojechała na egzamin wstępny do łódzkiej Filmówki. "Zobaczyłam inne dziewczyny - pięknie uczesane, zadbane.
Rok później Halina dostała się do szkoły filmowej. Włodzimierz i jego kolegowie - Janusz Gajos i Franciszek Trzeciak - założyli kabaret studencki i zaproszili ją do współpracy.
W latach 70. zagrała kilka ciekawych ról filmowych, ale największą satysfakcję dawały jej występy w Teatrze Kwadrat, z którym była związana od jego powstania.
W 2020 roku Halina i Włodzimierz zamieszkali w Domu Artystów w Skolimowie. Niedługo potem Włodzimierz zachorował.
„Zobaczyłam inne dziewczyny - pięknie uczesane, zadbane. Pomyślałam: 'Co ja tutaj robię?'. I z tego wszystkiego popłakałam się"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →