PLOTUCH
Andrzej Grabowski w podcaście WojewódzkiKędzierski przyznał wprost: z 'Tańca z gwiazdami' nie odszedł sam. Zadzwonił Edward Miszczak i wyjaśnił, dlaczego juror nie pasuje do nowej formuły.
Grabowski odszedł z 'TzG' nie dlatego, że sam tak chciał - lecz dlatego, że ktoś podjął tę decyzję za niego. W podcaście 'WojewódzkiKędzierski' aktor ujawnił, że telefon z wiadomością odebrał od Edwarda Miszczaka, dyr...
To jednak nie był jedyny fragment wywiadu, który zelektryzował sieć. Grabowski wrócił też do historii, którą podobno wciąż wspominają ludzie z branży - jego występ w nadmorskim kurorcie, który skończył się przed czasem.
„Wypadła mi kartka, miałem monolog, potrzebowałem kartki i bałem się po nią schylić... wobec tego zrezygnowałem. Powiedziałem: 'Drodzy państwo, sami widzicie, nic z tego nie będzie'"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →