PLOTUCH
Autor hitu "Kroplą deszczu" przez dekady żył bez zabezpieczenia. Teraz wraca do show biznesu i mówi otwarcie - artyści są poszkodowani, ale sami też się nie starali.
Fleszar w rozmowie z "Super Expressem" nie ma złudzeń. "Ja się ciągle cieszę zainteresowaniem publiczności, bo takie strzały jak 'Kroplą deszczu' zdarzają się raz na jakiś czas" - mówi bez owijania.
Artysta nie chce jednak brać całej winy na siebie. Źródła podają, że Fleszar uważa, iż system emerytury dla twórców jest skrzywdzony od podstaw.
Fleszar jednak nie kapituluje. Wskazuje na jeden element, który pracuje na arystów: tantiemy.
Temat emerytur gwiazd od lat huczy w Polsce. Zaczęło się od żalów artystów, że muszą pracować do śmierci.
„i tyle Fleszar w rozmowie z"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →