Gabriel Fleszar ujawnił, na ile liczy. 'System nas krzywdził'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Autor hitu "Kroplą deszczu" przez dekady żył bez zabezpieczenia. Teraz wraca do show biznesu i mówi otwarcie - artyści są poszkodowani, ale sami też się nie starali.

"Kroplą deszczu" i tyle

"Kroplą deszczu" i tyle

Fleszar w rozmowie z "Super Expressem" nie ma złudzeń. "Ja się ciągle cieszę zainteresowaniem publiczności, bo takie strzały jak 'Kroplą deszczu' zdarzają się raz na jakiś czas" - mówi bez owijania.

System winny, ale i Fleszar sam sobie

System winny, ale i Fleszar sam sobie

Artysta nie chce jednak brać całej winy na siebie. Źródła podają, że Fleszar uważa, iż system emerytury dla twórców jest skrzywdzony od podstaw.

Tantiemy zamiast renty

Tantiemy zamiast renty

Fleszar jednak nie kapituluje. Wskazuje na jeden element, który pracuje na arystów: tantiemy.

Wpadka pokolenia artystów

Wpadka pokolenia artystów

Temat emerytur gwiazd od lat huczy w Polsce. Zaczęło się od żalów artystów, że muszą pracować do śmierci.

„i tyle Fleszar w rozmowie z"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →