PLOTUCH
Psycholożka przyznała, że wciąż boli ją afera ze słowami o Idze Świątek. W studiu Świata Gwiazd ujawniła, co naprawdę myśli o całej sprawie.
Psycholożka twierdziła, że rozmowa trwała ponad dwie godziny, a do sieci trafiły tylko fragmenty wybrane przez redakcję.
Woydyłło podkreślała, że kibicuje Idze i wielokrotnie siedziała na trybunach podczas jej meczów. Słowa, które wywołały burzę w mediach, miały być źle zinterpretowane jako wyraz wrogości.
Woydyłło przyznała również, że nie ma w zwyczaju autoryzować występów w podcastach - zajmuje to zbyt wiele czasu. Robi to wyłącznie w przypadku tekstów pisanych i zdarzało jej się rezygnować z udziału, jeśli konieczne...
„. ## Montaż zmienił sens rozmowy Psycholożka twierdziła, że rozmowa trwała ponad dwie godziny, a do sieci trafiły tylko fragmenty wybrane przez redakcję."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →