Dorociński podziękował Kondratowi. 'Bez Marka nie byłbym takim Wokulskim'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Marcin Dorociński zdradził w podcaście, jak duży wpływ na jego grę miał powrót Marka Kondrata do aktorstwa. Aktor wyznał też o swoich wątpliwościach przed przybyciem na plan.

Lęk przed poprzednikami

Lęk przed poprzednikami

Dorociński obawiał się przede wszystkim tego, jak wypadnie na tle swoich poprzedników w roli Wokulskiego. Dmochowski i Kamas wciąż żyją w pamięci widzów jako kultowe wcielenia tego bohatera.

"Bez Marka nie byłbym takim Wokulskim"

"Bez Marka nie byłbym takim Wokulskim"

Tu właśnie pojawia się Marek Kondrat. Powrót doświadczonego aktora do zawodu specjalnie dla tej produkcji okazał się dla Dorocińskiego bezcennym wsparciem.

„Marcina Radomskiego aktor przyznał, że wcielenie się w Stanisława Wokulskiego było dla niego wyjątkowym doświadczeniem - takim, o którym wcześniej nawet nie marzyć."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →