Doda ewakuowana z hotelu w środku nocy. 'Dramat'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Festiwal w Opolu zaczął się dla Dody od nocnej ewakuacji. Ktoś zapalił papierosa i podniósł alarm - piosenkarka nie zmrużyła oka.

Co się stało w hotelu?

Co się stało w hotelu?

Jakiś gość hotelowy postanowił zapalić papierosa w pokoju - o wpół do drugiej w nocy. Alarm pożarowy zadziałał natychmiast, a wszyscy goście musieli opuścić budynek.

Doda zamieniła bezsenność w coś dobrego

Doda zamieniła bezsenność w coś dobrego

Skoro i tak sen wypadł z planu, Doda postanowiła nie marnować dnia. Już rano ogłosiła fanom, że jedzie do opolskiego schroniska dla zwierząt - i zaprosiła ich, żeby dołączyli.

„Bardzo się nie wyspałam, bo ktoś postanowił zapalić sobie fajkę o wpół do drugiej w nocy w hotelu i mieliśmy alarm pożarowy, ewakuacja hotelu i wszystko dramat"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →