PLOTUCH
Krzysztof Daukszewicz (78 l.) zniknął z anteny "Szkła kontaktowego" po niestosownym żarcie o płci. Satyryk przyznał - medialnie już nie żyje, ale ciągle gra "Hrabiego" w teatrach.
Telewizja TVN szybko podjęła decyzję. Daukszewicz wyleciał z programu, w którym gościł przez lata.
Dziś Daukszewicz funkcjonuje w trybie survival. Gra postać "Hrabiego" w warszawskim Och-Teatrze i wyjeżdża z tym spektaklem po całej Polsce.
Sieci podzielone - jedni uważają, że satyryk zasłużył na ostrzeżenie, inni twierdzą, że TVN przesadził. Ale dla Daukszewicza to już historia.
„. Daukszewicz, wciągnięty w narrację, strzelił:"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →