Daukszewicz palnął głupotę na wizji. Trzy lata bez pracy w TVN

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Krzysztof Daukszewicz (78 l.) zniknął z anteny "Szkła kontaktowego" po niestosownym żarcie o płci. Satyryk przyznał - medialnie już nie żyje, ale ciągle gra "Hrabiego" w teatrach.

Wyrzucony ze "Szkła kontaktowego"

Wyrzucony ze "Szkła kontaktowego"

Telewizja TVN szybko podjęła decyzję. Daukszewicz wyleciał z programu, w którym gościł przez lata.

"Ciągle coś robię, bo nie chcę gnuśnieć"

"Ciągle coś robię, bo nie chcę gnuśnieć"

Dziś Daukszewicz funkcjonuje w trybie survival. Gra postać "Hrabiego" w warszawskim Och-Teatrze i wyjeżdża z tym spektaklem po całej Polsce.

Co na to fani?

Co na to fani?

Sieci podzielone - jedni uważają, że satyryk zasłużył na ostrzeżenie, inni twierdzą, że TVN przesadził. Ale dla Daukszewicza to już historia.

„. Daukszewicz, wciągnięty w narrację, strzelił:"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →