PLOTUCH
Elżbieta Czyżewska i Jerzy Skolimowski. Sześć lat razem, dwie różne światy i jedna wspólna trauma z dzieciństwa. Jak poznani artyści z warszawskiego Powiścia i inteligenckiej rodziny stworzyli najintensywniejszy związek polskiego kina.
Kiedy Skolimowski poznawał swoją największą inspirację, Czyżewska już zachwycała polskich widzów. Zagrała w "Mężu swojej żony", "Żonie dla Australijczyka" i kilkunastu innych filmach.
To, co łączyło Czyżewską i Skolimowskiego, okazało się silniejsze niż różnice klasowe. Czyżewska urodzona w 1938 roku straciła ojca w wyniku wojny.
W "Rysopisie", debiucie Skolimowskiego, Czyżewska zagrała aż trzy role. Zmieniała peruki, charakteryzację, robiła wszystko, żeby film się udał.
Ich związek trwał sześć lat. Każdy dzień to była sztuka.
„i kilkunastu innych filmach. Prasę fascynowała jej energia, uroda i talent. Nazywano ją"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →