PLOTUCH
Magdalena Cielecka spędziła 24 godziny na scenie bez zejścia - i do ostatniej chwili liczyła, że pojawi się jej partner. Bartosz Gelner nie dał rady, ale historia tej nieobecności jest zaskakująco... romantyczna.
Bartosz Gelner podczas 24-godzinnego performance'u Cieleckiej był na planie serialu w Trójmieście - i według słów samej aktorki, cały plan filmowy żył tym, co dzieje się w Poznaniu.
Jest jeszcze jeden szczegół, który zmienia cały obraz tej historii. Bartosz Gelner był tym, który przekonał Cielecką do udziału w projekcie, gdy sama miała wątpliwości.
„[Magdalena Cielecka](/g/magdalena-cielecka) opowiedziała, jak Gelner śledził jej wyczyn na odległość:"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →