PLOTUCH
Ewa Chodakowska tuż po ogłoszeniu końca małżeństwa wyleciała na Mykonos. Tam czekała na nią niezwykła towarzyska osoba - biała rzeźba osła, którą trenerka nazwała "kulturalnym". Jej poczucie humoru zaskoczyło fanów.
Ewa Chodakowska nie zamierza się smucić. Kilka dni po ogłoszeniu rozpadu 17-letniego związku z Lefterisem Kavoukisem trenerka fitness zdecydowała się na ucieczkę do Grecji.
Chodakowska zabawiła się w humorystyczne opisanie swoich wynajętych towarzyszy. "I choć jego natura mogłaby sugerować co innego, ani razu nie palnął żadnej głupoty.
Fanki trenerki zareagovały na post z rozbawieniem. "Lepszy współlokator niż każdy facet", "Wreszcie ktoś, kto wie, kiedy milczeć" - pojawiały się komentarze pełne humoru.
„Pytana jestem, kto jest moim współlokatorem na Mykonos. Spieszę uspokoić ciekawość. Oto on. Łoś"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →