PLOTUCH
Ola Budka odczytała punkty dla Izraela podczas finału Eurowizji i zapłaciła za to wysoką cenę. Prezenterka ujawniła, że internauci zasypali ją groźbami śmierci.
Budka nie jest członkinią jury i nie miała żadnego wpływu na to, komu Polska przyznała punkty. Jej zadaniem było jedynie stanąć przed kamerą i odczytać gotową punktację.
Budka w tej samej odpowiedzi po raz kolejny podkreśliła swoją rolę - czysto techniczną. Żeby nie było wątpliwości, dodała też, kogo sama dopingowała podczas finału.
„Nie poradziłam. Ale zostawiam to za sobą"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →