PLOTUCH
Matteo i Izabela opuścili TzG w trzecim odcinku i od tamtej pory się nie kontaktowali. Kucharz przyznał, że potrzebowali przestrzeni, by wchłonąć emocje. Ale teraz wyjawił, co go najbardziej boli.
Tańczyć zaczynało dwanaście par. Dziś w "Tańcu z gwiazdami" zostało już tylko dziewięć.
Teraz, tydzień po werdykcie, Matteo zdecydował się mówić szczerze. W rozmowie z "Faktem" przyznał, że zarówno on, jak i Izabela - osoby bardzo ambitne, mistrzowie w swoich dziedzinach - potrzebowali czasu dla siebie.
Brunetti ma jednak teorię, dlaczego zabrakło im głosów publiczności. I ta teoria boli bardziej niż sam odpad.
Tydzień milczenia między parą to dużo mówi o emocjonalnym wsparciu, jakie niesie ze sobą taka porażka. Fani zastanawiają się, czy Matteo i Izabela kiedykolwiek znowu będą pracować razem.
„Potrzebowaliśmy przestrzeni, by wchłonąć to wszystko"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →