PLOTUCH
Aktor przez lata zmagał się z niekontrolowanymi wahaniami wagi. Okazało się, że problem nie tkwił w diecie, a w głowie. Dopiero przed pięćdziesiątką odkrył coś, co zmienia wszystko.
Przez dziesięciolecia swojej kariery aktor poruszał się po całej skalce ubrań. Próbował wszystkiego - diet, treningów, motywacji.
Zrozumienie siebie od strony neurologicznej otworzyło przed Kasprzykowskim zupełnie nową perspektywę. Okazało się, że przez lata borykał się nie z brakiem dyscypliny, ale z tym, jak jego mózg przetwarza informacje.
Efekty są widoczne gołym okiem. Na premierze spektaklu "Dom wariatów" Kasprzykowski zaprezentował się w marynarce w pionowe paski - kreacja, która dodatkowo wyszczupliła jego sylwetkę.
„Byłem z tych, co twierdzili, że teraz jest taka moda, że wszyscy to mają i że trzeba się po prostu wziąć w garść, bo całe życie się brałem w garść, żeby jakoś sobie z tym radzić"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →