PLOTUCH
Rola w filmie miała fatalne skutki dla aktora. Ekspedientka w sklepie mięsnym straciła do niego sympatię i odmówiła mu pomocy. Wszystko przez jedną scenę.
Artur Barciś zagrał w "Tulipanie" brata ofiary słynnego uwodziciela z lat 80., Kalibabki. Jego postać weszła do akcji dopiero w ostatnim odcinku produkcji - brutalnie zemścił się na oszuście za krzywdę swojej siostry.
Ale najzabawniejsza część historii rozegrała się w realnym świecie. W czasach PRL-u towary były na wage złota - długie kolejki, braki, dostawy raz na miesiąc.
„Takie sytuacje się zdarzały, ale akurat nie po '07 zgłoś się', tylko po 'Tulipanie'"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →