PLOTUCH
Lewa leci do Stanów bez Roberta, a dziewczynki są zmęczone po długim locie. Jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów - zobaczcie, w jakim stanie były córki po przylocie.
Anna Lewandowska musiała wrócić do codzienności. W poniedziałek poinformowała na InstaStories, że leciała do Chicago z córkami, bo dziewczynki niebawem zaczynają nowy rok szkolny w Stanach.
W podróż za ocean musiała się wybrać solo z pociechami. Relacjonowała każdy etap na Instagramie - od wejścia do samolotu aż po przybycie do apartamentu.
Choć Robert nie był na pokładzie, Lewa zadbała o to, by poczuł się obecny. "Tam będziemy czekać na naszego tatusia, który jest dzisiaj na kadrze reprezentacji Polski, tak że cały czas trzymamy kciuki i kibicujemy mocn...
„Dzieci idą do szkoły, czas wracać do codziennych obowiązków"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →