PLOTUCH
Trenerka fitness podjęła decyzję - leciała do Stanów z córkami, a jej mąż został w Polsce. Czemu się rozdzielają i co na to fani?
Lewandowscy to mistrze logistyki. Barcelona, Polska, Chicago - w ostatnich miesiącach przemieszczają się jak szaleni.
Anna nie kombinowała długo. Zdecydowała, że córki potrzebują normalności - szkoła w Chicago, rutyna, rodzina w jednym miejscu.
Od kiedy Lewandowscy przenieśli się do Chicago, w sieci roiło się od spekulacji. "Są w kryzysie", "Anna narzeka", "Nie chce tam być".
Komentarze pod postami Anny dzielą się na dwa obozy. Jedna część fanów robi się sentimentalna: "To takie piękne, że czekają na tatusia!" Druga część bardziej realistyczna: "Czyli jednak to nie jest taka idylla, skoro ...
„. Zaczęło się od Barcelony, gdzie trenerka miała obowiązki zawodowe i musiała pracować z zespołem Edan Studios, jej fitness imperium. Potem Polska, teraz Stany. Bez przerwy."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →