Anna Lewandowska napisała DWA SŁOWA i internet oszalał. Sama musiała gasić pożar

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Dwa słowa na Instagramie wystarczyły, by tysiące fanów uwierzyło w sensacyjny transfer Roberta Lewandowskiego. Anna Lewandowska musiała tłumaczyć się na InstaStories.

Fenerbahçe, Beşiktaş i tysiące spekulacji

Fenerbahçe, Beşiktaş i tysiące spekulacji

Kibice błyskawicznie zaczęli analizować potencjalne kluby. Fenerbahçe kontra Beşiktaş - fani obu drużyn dosłownie rywalizowali o Lewandowskiego w komentarzach pod profilem jego żony.

"Spokojnie, kochani"

"Spokojnie, kochani"

Anna Lewandowska szybko zdecydowała się przeciąć spekulacje. Na InstaStories wyjaśniła, o co jej chodziło.

„- internet robi swoje. I zrobił. Pod jednym z instagramowych wpisów Anny Lewandowskiej pojawił się niewinny komentarz: *"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →