Anna Golędzinowska o mrocznej tajemnicy męża. Ksiądz błagał ją przed ślubem

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Poznała go w klasztorze w Medjugorie. Duchowny błagał ją, by zmieniła zdanie, ale przełożona ją odradziła. Dopiero po ślubie odkryła STRASZNĄ prawdę o mężu.

Siostry zakonnice uparcie ją łączyły z nieznajomym

Siostry zakonnice uparcie ją łączyły z nieznajomym

Golędzinowska w rozmowie z portalem Kozaczek ujawniła, jak poznała swojego przyszłego męża. Przylazł do klasztoru z wycieczkami młodzież - Michele Dota przywoził autobusy pielgrzymów.

Ksiądz uklęknął i błagał: nie wychodź za niego

Ksiądz uklęknął i błagał: nie wychodź za niego

Ale zanim do tego doszło, jeden z księży próbował ją powstrzymać. "Ksiądz próbował mnie ostrzec przed ślubem.

Po ślubie dowiedziała się, że duchowny miał rację

Po ślubie dowiedziała się, że duchowny miał rację

W noc poślubną odkryła pierwszą tajemnicę. Mąż od nastoletnich lat zmagał się z poważnym uzależnieniem od narkotyków.

Co na to fani?

Co na to fani?

Opisana przez Golędzinowską sytuacja wzbudza refleksję - czy zawsze słuchamy głosu rozsądku, czy raczej wpływu otoczenia?

„Ja mówię: 'Co ty z nim nigdy w życiu'. Nie podobał mi się, ale ona tak mi w głowie mąciła, że w pewnym momencie mówię, no to może to ja jestem znowu, że wybrzydzam"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →