Anita Werner płakała ze szczęścia. 'Niemożliwe, że to zrobiłam'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Cztery lata temu dziennikarka przebiegła swój pierwszy maraton. W rocznicę tego dnia opublikowała emocjonalny post i pochwaliła partnera za wsparcie.

Sekret? Plan i konsekwencja

Sekret? Plan i konsekwencja

Jakiś czas temu Werner zdradziła, jak pokonała wątpliwości. Nie było to magiczne.

Michał Kołodziejczyk - jej największe wsparcie

Michał Kołodziejczyk - jej największe wsparcie

Ale Werner nie zapomniała o czyimś roli w całej historii. Jej partnerowi, Michałowi Kołodziejczykowi, poświęciła osobny fragment wpisu.

Czego dowiedzieliśmy się z tego posta?

Czego dowiedzieliśmy się z tego posta?

Werner pokazuje, że nie chodzi o bycie zawodowcem biegacza. Chodzi o pokonanie siebie.

„Dokładnie tego dnia, 4 lata temu, płakałam ze szczęścia. A wcześniej biegłam. Biegłam. Długo biegłam. Przebiegłam swój pierwszy w życiu maraton. Czyli 42,195 km"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →