Anita Szydłowska miesiąc po stracie. 'Wciąż czekam, że się obudzę'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Miesiąc po śmierci Adriana Anita opublikowała poruszający wpis na Instagramie. Jej słowa o rozpaczy, nadziei i obietnicach złożonych zmarłemu mężowi chwytają za serce.

Śluby złożone przy ołtarzu, wypełniane po grobem

Śluby złożone przy ołtarzu, wypełniane po grobem

W opublikowanym dziś wpisie Anita przypomina sobie moment złożenia przysięgi małżeńskiej - słowa, które wydawały się zwykłą formułą, a stały się wróżbą.

"Każdego dnia wypatruje znaków"

"Każdego dnia wypatruje znaków"

"Wciąż mam nadzieję, że obudzę się z tego złego snu i staniesz jutro w drzwiach z kawą, znów zaczniesz żartować i tak mocno mnie przytulisz.

Miliony serc w żałobie

Miliony serc w żałobie

Pod wpisem Anity pojawiło się море komentarzy od obserwujących, którzy okazali jej wsparcie i solidarność. Historia Adriana i Anity - od przypadkowego spotkania w programie do miłości na całe życie i poza nim - dotknę...

„Ja, Anita, biorę ciebie, Adriana, za męża i ślubuję ci: miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że cię nie opuszczę... aż do śmierci"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →