Andrzej Krzywy o krok od wyjazdu do Australii. 'Perkoz, daj mi spokój'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Lider De Mono przez lata był twarzą jednego z największych polskich zespołów lat 80. Mało kto wie, że wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej - i to dosłownie o jeden telefon.

„Dzwonił do mnie cały czas mój przyjaciel jeszcze z Daabu i mówił: słuchaj, jest zespół, jest fajny zespół. Przyjdź, szukamy wokalisty. Ja mówię: Nie chcę. Perkoz, daj mi spokój"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →