Andriejewa nazwała Chwalińską 'potworem'. Powiedziała to wprost

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Mirra Andriejewa wygrała finał Roland Garros z Mają Chwalińską i nie kryła, jak bardzo się bała tej rywalki. Słowo, którego użyła na jej określenie, zaskakuje.

„Myślałam, że gram z potworem"

„Myślałam, że gram z potworem"

Andriejewa przed finałem nie spała na laurach. W rozmowie z serwisem championat.com zdradziła, że przygotowania do meczu z Chwalińską były wyjątkowo intensywne - i bardzo konkretne.

Chwalińska przeprosiła kibiców. Andriejewa oddała jej hołd

Chwalińska przeprosiła kibiców. Andriejewa oddała jej hołd

Andriejewa nie poprzestała na słowie „potwór" - podkreśliła też, że wyłapała styl gry Chwalińskiej już wcześniej, oglądając jej mecz z Dianą Sznajder.

„W pewnym momencie myślałam, że zamierzam grać przeciwko jakiemuś potworowi."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →