PLOTUCH
Aktorka pracowała latami w Australii i Polsce. Dzisiaj otrzymuje świadczenia z obu krajów, ale wcale nie są to kwoty, które robi furorę.
Aktorka znana z serialu "M jak miłość" nie ukrywa, że pobiera świadczenia zarówno z Polski, jak i z Australii. To efekt długoletniej pracy na obu kontynentach - w latach 80.
Filtkau-Perepeczko nie planuje przechodzenia na emeryturę w pełnym tego słowa znaczeniu. W tym roku powróciła do serialu "M jak miłość" - zagrała Simonę w specjalnym walentynkowym odcinku, a później dołączyła na stałe...
„- powiedziała w rozmowie z portalem"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →