PLOTUCH
Aktorka wyznała, co ją różni od swojej filmowej bohaterki - warszawskiej swatki. Dlaczego zagrała panią Meliton, skoro początkowo nie pamiętała tej postaci z powieści?
Gdy Agata Kulesza dostała propozycję zagrania warszawskiej swatki w filmie reżysera Macieja Kawalskiego, musiała najpierw odświeżyć sobie lekturę.
Ale w czym Kulesza różni się od swojej bohaterki? Tutaj aktorka nie przebiera w słowach.
Empatia, obserwacyjność, zdolność do czytania ukrytych emocji. "Tak, jak ona, mam dobry zmysł obserwacji ludzi.
„, że pani Meliton nie zapisała się jej w pamięci z czasów szkolnych przeczytań"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →