Agata Kulesza o roli w 'Lalce'. 'Nigdy bym się nie zabrała za to'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Aktorka wyznała, co ją różni od swojej filmowej bohaterki - warszawskiej swatki. Dlaczego zagrała panią Meliton, skoro początkowo nie pamiętała tej postaci z powieści?

Rola, którą Kulesza niemalże przegapiła

Rola, którą Kulesza niemalże przegapiła

Gdy Agata Kulesza dostała propozycję zagrania warszawskiej swatki w filmie reżysera Macieja Kawalskiego, musiała najpierw odświeżyć sobie lekturę.

"Nigdy bym się nie zabrała za swatanie"

"Nigdy bym się nie zabrała za swatanie"

Ale w czym Kulesza różni się od swojej bohaterki? Tutaj aktorka nie przebiera w słowach.

Co je łączy?

Co je łączy?

Empatia, obserwacyjność, zdolność do czytania ukrytych emocji. "Tak, jak ona, mam dobry zmysł obserwacji ludzi.

„, że pani Meliton nie zapisała się jej w pamięci z czasów szkolnych przeczytań"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →