PLOTUCH
Po prywatnym pogrzebie uczestnika 'Ślub od pierwszego wejrzenia' jego bliskie otoczenie dostało niezwykłe upominki. Jeden z przyjaciół rozpoznał w nich osobisty żart zmarłego.
Jeden z przyjaciół zmarłego, Łukasz Darłak, ujawnił w sieci, co kryło się za ostatnim pożegnaniem. Przyjaciółka Adriana przygotowała dla każdego z żałobników małą pamiątkę - magnesy ze zdjęciami i napisami.
O podobnym geście pamiątkowym wspomniał Robert Żuchowski, mąż Anety Czajkowskiej (uczestniczki tego samego programu). Para znała Adriana i Anitę Szydłowską-Szymaniakową zarówno ze studia, jak i z życia prywatnego.
Adrian i Anita poznali się dzięki "Ślubie od pierwszego wejrzenia". Ich relacja, która zaczęła się na ekranie, przerodziła się w prawdziwe małżeństwo.
To, co przyjaciół wzruszyło, to nie sami magnesy. To fakt, że każdy z nich otrzymał coś, co Adriana przypominało - jego uśmiech, jego żarty, jego pozytywne podejście do życia mimo cierpienia.
„Gdzie wcześniej pożegnałem się takimi słowami o hulajnodze - dziękuję Adi za ten znak"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →