PLOTUCH
Adrianna Tyszka wreszcie ujawniła prawdę o kulisach 'Rolnik szuka żony'. Wszystkie romantyczne sceny były spontaniczne - bez reżyserii produkcji.
Najczęstsze pytanie dotyczy tego, czy dialogi i momenty romantyczne są planowane przez produkcję. Ada nie ma wątpliwości - "W pełni spontanicznie.
Ada odnieśli się również do innego powszechnego przekonania - że niektóre maszyny rolnicze są specjalnie sprowadzane na potrzeby show.
Ada poruszyła także kwestię finansów. Na początek rozprawiła się z plotkami na temat zarobku uczestników - wyjaśniła, że nikt nie dostaje wypłaty za udział w programie.
„W pełni spontanicznie. Szczególnie nasze przesłodzone zdania na randce w Trójmieście. Nikt nic nie kazał nam mówić"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →