Zosia z 'Rodziny zastępczej' PRAWIE 38 LAT. Nie uwierzysz, jak wygląda
Misheel Jargalsaikhan przez dekadę grała Zosię w kultowym serialu. Teraz pokazała twarz na publicznym evencie - i internauci nie mogą uwierzyć, ile czasu minęło.
Dziesięć lat na planie, setki odcinków i zero chęci na show-biznes. Misheel Jargalsaikhan, czyli Zosia z 'Rodziny zastępczej', wyłoniła się z cienia na jednym wydarzeniu i przypomniała wszystkim, że czas naprawdę leci.
Kiedy 'Rodzina zastępcza' schodziła z anteny w 2009 roku, Misheel Jargalsaikhan miała zaledwie 21 lat i za sobą dekadę intensywnej pracy na planie. Większość jej rówieśników szła wtedy na studia, imprezowała, szukała siebie. Ona już to wszystko miała za sobą - tyle że w wersji przyspieszanej o kilka prędkości.
Nagrania 14 dni w miesiącu, od rana do nocy
Misheel otwarcie przyznała w rozmowie z serwisem Plejada, że praca w serialu była dla niej ogromną lekcją - ale nie bez kosztów. "Z perspektywy czasu wiem, że się bardzo dużo nauczyłam, ale też czasami się zastanawiam, co mogło mi umknąć przez to, że tyle pracowałam. Nagrania mieliśmy 14 dni w miesiącu - czasami od rana do nocy, więc musiałam bardzo szybko dojrzeć i zmierzyć się z tym, że w momencie, kiedy byłam w stresowej sytuacji, to nie mogłam się zwrócić do mamy, tylko musiałam wszystko brać na siebie" - mówiła.
To brzmi jak opis dorosłości na skróty. Żadnych nastoletniej głupot, żadnego "jakoś to będzie" - tylko plan zdjęciowy i kamery. Trudno się dziwić, że po zakończeniu serialu nie miała ochoty kontynuować kariery w branży.
Jak dziś wygląda Zosia? Pojawiła się na evencie
Misheel Jargalsaikhan rzadko pojawia się na branżowych imprezach - i to jest jej świadomy wybór, nie przypadek. Tym bardziej zwróciła uwagę, gdy niedawno pokazała się na wydarzeniu "Yogarte z Lempicką". Zdjęcia z eventu szybko obiegły sieć, a fani serialu nie kryli zaskoczenia.
W listopadzie 2026 roku aktorka skończy 38 lat. Na fotografiach z imprezy widać kobietę pewną siebie, daleko od wizerunku nastoletniej Zosi, którą miliony Polaków oglądały przez całą dekadę.
Warto przypomnieć, że 'Rodzina zastępcza' to był prawdziwy inkubator talentów - serial Polsatu emitowany w latach 1999-2009 pomógł w karierze m.in. Monice Mrozowskiej i Aleksandrze Szwed, a u boku młodych aktorów grali wówczas Gabriela Kownacka, Piotr Fronczewski i Maryla Rodowicz.
Misheel wybrała zupełnie inną drogę. I wygląda na to, że nie żałuje. Co wy na to - pamiętacie Zosię z ekranu?
Udostępnij
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.