Zenek Martyniuk nigdy nie wyglądał tak młodo. Na łódce ze Skolimem, w białym t-shircie i kolorowej koszulce - bez marynarek, które noszył latami - zaprezentował się zupełnie inaczej niż zwykle.

# Zenek Martyniuk wskoczył na łódź ze Skolimem. Metamorfoza robi wrażenie

Teledysk "Love" to nie tylko muzyka. To przede wszystkim wizualna demonstracja tego, jak zmienił się Zenon Martyniuk. Piosenka, którą nagrał wspólnie ze Skolimem i Dawidem Tymińskim, miała premierę 30 lipca i w zaledwie cztery dni osiągnęła prawie 11 milionów wyświetleń na YouTube. Liczby wciąż rosną, a utwór zajmuje pierwsze miejsce na liście trendujących kawałków w Polsce.

Fani nie mogą uwierzyć w metamorfozę wokalisty zespołu Akcent. Przez lata kojarzyli go z ciemnymi marynarka - firmowym znakiem rozpoznawczym. W klipie do "Love" Martyniuk zdecydował się na coś zupełnie innego: biały t-shirt, rozpięta kolorowa koszulka i jasne spodnie. Sylwetka wyraźnie smuklejsza niż rok temu. To nie jest przypadek - od jakiegoś czasu mówi się o jego konsekwentnej pracy nad zmianą wizerunku.

Fani zachwyceni, ale narzekają na jedno

W komentarzach pod teledyskiem słychać same pochwały. "Zenek zadaje się z młodymi, to i pięknie odmłodniał na tym klipie. No i pięknie podsumował" - to jeden z licznych entuzjastycznych wpisów. Inny użytkownik zauważa: "Zenek dalej pokazuje, że klasa nigdy nie wychodzi z mody". Są też bardziej zaskoczeni: "Panie Zenku, te cztery wersy zrobiły większą robotę niż się spodziewałam".

Jedyne, na co skarżą się fani, to fakt, że hit pojawił się dopiero w połowie wakacji. Wszyscy czekali na taki utwór od początku lipca. Współpraca Martyniuka ze Skolimem okazała się strzałem w dziesiątkę - piosenka brzmi świeżo, a widowiskowość teledysku (piękne dziewczyny na łódce, słoneczne krajobrazy) przyciąga kolejnych widzów każdego dnia.

Metamorfoza? "Gubię kilogramy przypadkiem"

Sam Martyniuk o swojej zmianie mówi ze skromnością. Według jego słów, kilogramy znika niejako naturalnie - przy pielęgnacji ogrodów czy pracy nad właściwościami fizycznymi. Nigdy nie chwalił się dietą czy treningiem, wolę zrzucić to do ruchu i codziennych obowiązków.

Niezależnie od tego, jak do tego doszło - efekt jest widoczny. Zenek w teledysku "Love" to zupełnie inny człowiek niż ten, którego znamy z koncertowych scen ostatnich lat. Może to właśnie ten impuls, który potrzebował, żeby pokazać się w nowym świetle.

Co na to fani? Czy uważacie, że metamorfoza Zenka to strzał w dziesiątkę, czy wolilibyście go w klasycznych marynarkach?