Żaneta Rosińska była tak świetna w tej roli, że nikt nie chciał jej puścić. Ona sama musiała powiedzieć głośno, że ma dość.
Żaneta Rosińska przez lata prognozowała pogodę. I robiła to tak dobrze, że przełożeni nie wyobrażali sobie jej gdzie indziej. Problem w tym, że ona sama zaczęła wyobrażać sobie siebie całkiem inaczej.
Żaneta Rosińska odchodzi - co się dzieje?
Żona Kuby Wojewódzkiego potwierdziła to, o czym plotkowano od jakiegoś czasu: chce zmiany i aktywnie jej szuka. W nagraniu opublikowanym przy okazji promocji webinaru "Mów z odwagą" Rosińska opisała reakcję szefów, gdy powiedziała im wprost, że oczekuje czegoś nowego.
"Kiedy powiedziałam moim przełożonym, no to było: 'Żancia? Żancia, naprawdę? Naprawdę chciałabyś coś nowego, przecież tak świetnie sprawdzasz się w tej roli, w której jesteś dotychczas, prezentera pogody'" - wspominała w nagraniu.
Jej odpowiedź? Krótka i konkretna: "Skoro tak się sprawdzam, to teraz czas, żeby zrobić coś nowego, bo mnie jednak ciekawią jeszcze inne sfery do tego, żeby się realizować".
Do nagrania dołączyła też dłuższy wpis. "Możesz pracować ciężej, żeby ktoś Cię zauważył. Nikt jednak nie przeczyta Ci w myślach, że masz ambicję i motywację na robienie nowych rzeczy" - napisała. I dodała: "Dlatego kiedy w końcu mówisz o tym czego chcesz, ludzie mogą być zaskoczeni czy zdziwieni. Finalnie coś się zmienia i pojawiają się nowe możliwości. Jak u mnie. Jedyną stałą jest zmiana".
Dlaczego tak długo czekała?
To pytanie, które zadaje sobie pewnie niejeden pracownik - nie tylko w telewizji. Rosińska przyznała wprost: bycie świetnym w swojej roli może być pułapką. Im lepiej robisz to, co robisz, tym trudniej komukolwiek wyobrazić cię sobie gdzie indziej. Awans czy zmiana nie przychodzą same - trzeba o nie zapytać głośno.
Żaneta Rosińska pojawiła się ostatnio na profilu Kuby Wojewódzkiego - po raz pierwszy od ślubu mąż ją oznaczył publicznie. Wygląda na to, że żona króla polskiego talk-show wchodzi teraz w swój własny rozdział. Na własnych warunkach.
Co sądzicie - macie podobne doświadczenia z pracy? Piszcie w komentarzach.



