Tomasz Wygoda dowiedział się o swoim rzekomym odejściu z 'Tańca z Gwiazdami' z plotek - nie od producenta. To wystarczyło, żeby zabrać głos.

Wygoda ostatni się dowiedział

Po finale ostatniej edycji 'Tańca z Gwiazdami' w kuluarach zawrzało. Według nieoficjalnych doniesień z jury mieliby pożegnać się Tomasz Wygoda i Ewa Kasprzyk. Juror nie ukrywał, że wieść dotarła do niego w niezbyt elegancki sposób.

W rozmowie z Plejadą przyznał z ironią, że o plotkach dotyczących jego odejścia oczywiście dowiedział się ostatni. Kiedy jednak emocje opadły, powiedział w RMF FM spokojniej: "Jak na razie nie podziękowano mi, więc mam nadzieję, że się widzimy".

Nie brzmi jak pewność. Brzmi jak człowiek, który czeka na telefon.

Miszczak mówi o 'plotkach z rynku'

Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, w rozmowie z Pomponikiem skwitował całe zamieszanie dwoma słowami: "plotki z rynku". Wyjaśnił, że nie jest jeszcze na etapie oceniania składu jury - właśnie skończył się jeden sezon i trwają analizy.

W Jastrząb Post dodał, że na razie prowadzi rozmowy z tancerzami, a na rozmowy z jurorami jest za wcześnie. Według niego wszyscy wypadli świetnie i "na razie nie ma żadnych zmian".

Tyle że "na razie" to nie to samo co "na pewno".

Warto tu zauważyć jeden szczegół - Iwona Pavlović już podobno zapytana o dyspozycyjność w niedziele jesienią, gdy trwa emisja programu. Jeśli z nią rozmawiano, a Wygodzie nikt jeszcze nie podziękował, być może rzeczywiście skończy się na plotkach.

Albo właśnie trwa ta niezręczna pauza przed trudną rozmową.

Co sądzisz - Wygoda zostaje czy odchodzi? Daj znać w komentarzach.