Brzuszek w pełnej krasie, basen, słońce i bikini. Wersow udowadnia, że trzeci trymestr to żaden powód, żeby chować się pod oversize'em.
Weronika Sowa jest w zaawansowanej ciąży, ale na urlop nie zamierzała rezygnować z bikini. Właśnie wrzuciła serię zdjęć, które mówią same za siebie.
Brzuszek w pełnej krasie, basen, słońce i bikini. Wersow udowadnia, że trzeci trymestr to żaden powód, żeby chować się pod oversize'em.
Wersow i Friz czekają na syna
Para należy do najpopularniejszych twórców internetowych w Polsce i od lat nie kryje niczego przed kamerą. Na początku roku Wersow i Friz ogłosili, że ich rodzina się powiększa - mała Maja dostanie braciszka. Od tamtej pory Weronika regularnie dokumentuje ciążę na Instagramie, łącznie z wyznaniem, że do trzeciego trymestru przybrała blisko 20 kilogramów.
Tym razem influencerka opublikowała galerię wakacyjnych kadrów. Pod zdjęciami napisała: „(mój) najgorętszy czas w roku". Trudno się nie zgodzić - na fotkach widać ją w bikini przy basenie, z wyraźnie zaokrąglonym brzuszkiem i miną kogoś, kto wakacji nie zamierza skracać nawet o dzień.
Pilates, bikini i zero kompleksów
W galerii znalazły się też kadry z treningu pilatesu - bo Wersow nawet w ciąży nie odpuszcza aktywności. Zdjęcia pokazują influencerkę w pełnej formie: rozluźnioną, uśmiechniętą i wyraźnie dumną z tego, jak wygląda jej ciało na tym etapie.
To zresztą konsekwentna postawa przez całą ciążę. Weronika od początku mówiła wprost, że nie zamierza wstydzić się ciążowych krągłości ani ukrywać ich pod workowatymi ubraniami. Wychodzi na to, że słowa zamieniła w czyn.
Fani w komentarzach są zachwyceni. A wy co sądzicie o tym podejściu do ciążowego body? Piszcie w komentarzach.

