Natasza Urbańska ma nowotwór i jest w trakcie leczenia. Zamiast wielogodzinnych koncertów - spacery po Amsterdamie z bliskimi. Piosenkarka nie ukrywa: terapia zabiera jej siły, ale nie zamierza zniknąć ze sceny.
Urbańska przyznała się do choroby
Natasza Urbańska otwarcie wyznała fanom, że zdiagnozowano u niej nowotwór i przechodzi leczenie onkologiczne. W nagraniu na Instagramie wyjaśniła, dlaczego musiała ograniczyć zawodowe zobowiązania - szczególnie koncerty zaplanowane na jubileusz 30-lecia jej artystycznej działalności.
"Zdiagnozowano u mnie nowotwór. Jestem w trakcie leczenia onkologicznego" - powiedziała wprost artystka. Dodała, że wielogodzinne występy są dla niej niemożliwe do wykonania, bo terapia zabiera jej "siły witalne". Jednak zaznaczył także: "Nie rozstaję się ze sceną. Jak tylko mogę, pojawiam się w trakcie koncertów, programów telewizyjnych".
Urbańska prosiła fanów o wyrozumiałość i "odrobinę ciepła, kiedy myślicie o mnie". Jej wyznanie wywołało szeroki odzew w mediach społecznościowych - wsparcie okazały jej Sandra Kubicka, Dominika Gwit, Julia Wieniawa i Barbara Kurdej-Szatan.
Regeneracja w Amsterdamie
Na profilu menedżerki artystki pojawiły się ostatnio zdjęcia i nagrania z wyjazdu do Amsterdamu. Natasza pozuje na tle kanałów i charakterystycznej zabudowy miasta - w towarzystwie znajomych, na spacerach po mieście. To pokazuje, jak artystka spędza czas poza sceną: z bliskimi, odpoczywając i regenerując siły przed dalszym leczeniem.
Wyjazd to znak, że mimo choroby Urbańska stara się żyć normalnie. Nie zamyka się w czterech ścianach - wyjeżdża, spędza czas ze znajomymi, czerpie z życia. Dla wielu fanów te kadry są bardziej poruszające niż każdy post o chorobie - pokazują, że piosenkarka walczy, ale też żyje.
Leczenie onkologiczne zmusiło Urbańską do zmiany planów, ale nie złamało jej ducha. Pod opieką lekarzy i ze wsparciem bliskich - jak sama mówiła - wszyscy są "dobrej myśli". Amsterdamskie zdjęcia to dowód, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto znaleźć moment dla siebie i tych, którzy nas wspierają.
Co na to fani? Pod postami gratulują Urbańskiej odwagi i wysyłają słowa otuchy.









