Małgorzata Tomaszewska zapracowała sobie na rozpoznawalność przez lata w telewizji, ale na początku kariery myślała nawet o porzuceniu swojego nazwiska. Powód? Cień słynnego ojca - bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego.

Małgorzata Tomaszewska to jedna z najpopularniejszych twarzy polskiej telewizji. Prowadziła "Pytanie na śniadanie", "The Voice of Poland", "Sylwestra Marzeń z Dwójką", a teraz jest ambasadorką "Dnia dobrego TVN". Ale droga do sukcesu nie była prosta - zwłaszcza na samym początku.

Nazwisko jak ciężar. Co zaproponował menedżer?

Chociaż Tomaszewska sama wyrobił sobie markę, to zawsze towarzyszył jej fakt, że jest córką Jana Tomaszewskiego - legendy polskiego futbolu, który stał w bramce reprezentacji kraju. I właśnie to nazwisko czasem stawało się problemem. W rozmowie z Wirtualną Polską prezenterka otworzyła się na temat swoich wątpliwości z czasów początkowych.

"Na początku swojej drogi, chyba bardziej we własnej głowie, miałam to przeświadczenie, że rzeczywiście cały czas idzie ze mną bądź ciągnie się za mną moje nazwisko" - wyznała Tomaszewska. Wtedy jeden z menedżerów telewizyjnych zaproponował jej coś drastycznego. "Pamiętam, jak pewien menedżer telewizyjny powiedział: 'Wiesz, może byś pomyślała o zmianie nazwiska?'" - wspomniała.

Odrzuciła myśl. I lepiej się czuła

Sugestia mogła ją przełamać, ale Tomaszewska szybko doszła do siebie. "Stwierdziłam, że tego nie zrobię. Dało mi to do myślenia. I chyba to był pierwszy sygnał, który mi powiedział: 'Ale to co, to z moim nazwiskiem jest coś nie tak?'" - powiedziała. Zdecydowała się stawiać czoło wyzwaniu zamiast go unikać.

Gwiazda TVN przyznała, że najgorzej było, gdy krytyka dotykała jej ojca. "W momencie, kiedy słyszysz opinie na temat swojego rodzica, który nie jest dla ciebie Janem Tomaszewskim z telewizora, tylko tatą na kanapie, nagle myślisz: 'Ale o co chodzi?'. Ja się mierzyłam z tym od początku i chyba wtedy było najtrudniejsze" - podsumowała.

Dziś Tomaszewska ma świetną relację z ojcem. Wcześniej wyznawała, że chciałaby, aby jej syn poszedł w ślady dziadka i zajął się piłką nożną. Rodzina Tomaszewskich pozostaje jedną z bardziej rozpoznawalnych w Polsce - a Małgorzata udowodniła sobie i światu, że nazwisko wcale nie było ciężarem, a jej талент jest niezależny od pochodzenia.