Oliwia Stockinger, wnuczka Tomasza Stockingera, wkracza do świata telewizji. Już 20 października widzowie zobaczą ją w nowym serialu TVP 'SOR' - i dziadek ma do tego dużo do powiedzenia.
Wnuczka gwiazdy 'Klanu' dostała rolę w serialu TVP
Oliwia Stockinger, urodzona w 2017 roku, będzie miała okazję zaprezentować swój talent na małym ekranie. Serial 'SOR' to produkcja TVP, którą widzowie poznają właśnie za kilka dni - premiera już 20 października na antenie Dwójki.
Dla Tomasza Stockingera to powód do dumy. Legendarny aktor, znany z roli Pawła Lubicza w 'Klanie', w rozmowie z 'Faktem' nie krył entuzjazmu wobec kariery wnuczki. 'Cieszę się, że ona się podoba, pokazuje swój talent. To jest bardzo rozwijające. Rzeczywiście dosyć łatwo wygrywa te castingi na kolejne propozycje' - wyznał.
Obawa dziadka przed rzeczywistością branży
Jednak za entuzjazmem kryje się również niepokój. Stockinger doskonale wie, jak wygląda aktorski zawód od środka - i wie, że to nie tylko blask reflektorów. W tym samym wywiadzie przyznał, co go martwi: 'Ekran daje dużo okazji, ale no ta niepewność, która towarzyszy aktorowi, te wzloty i upadki... Nie każdy to dobrze znosi'.
Wnuczka Stockingera wcześniej zyskała popularność dzięki nagraniom na Instagramie, gdzie wraz z dziadkiem wcielali się w postacie ze znanych wierszy Brzechwy. To właśnie te filmiki mogły przyciągnąć uwagę producentów serialu 'SOR'.
Teraz pozostaje tylko obserwować, jak Oliwia poradzi sobie na początku swojej aktorskiej drogi. Fani Stockingera już trzymają kciuki za młodą gwiazdę.



