Silikonowy brzuch, podrabiane zdjęcia z USG, wielkie baby shower - i w końcu nóż. Historia Taylor Parker z Teksasu to zbrodnia, przy której scenarzyści horrorów odkładają pióra.
Silikonowy brzuch, podrabiane zdjęcia z USG, wielkie baby shower - i w końcu nóż. Historia Taylor Parker z Teksasu to zbrodnia, przy której scenarzyści horrorów odkładają pióra.
Histerektomia, obsesja i silikonowy brzuch zamówiony przez internet
Taylor Parker urodziła się w 1992 roku. Pierwsze dziecko urodziła jako 17-latka, drugie kilka lat później. Po ciąży pozamacicznej i jej powikłaniach przeszła histerektomię - operację usunięcia macicy. Biologiczne macierzyństwo stało się dla niej niemożliwe, ale obsesja na jego punkcie - według śledczych - tylko rosła.
W 2019 roku Parker przeprowadziła się do małego miasteczka Simms w Teksasie i poznała farmera Wade'a Griffina. Żeby zaimponować nowemu partnerowi, podobno zmyśliła niemal całą swoją tożsamość: bajecznie bogatą dziedziczkę naftowej fortuny, właścicielkę wielkiej posiadłości. Do kompletu dorzuciła ciążę.
Na silikonowy brzuch zamówiła specjalną protezę przez internet. Zorganizowała profesjonalną sesję ciążową, podrabiała wydruki z badań USG, a gdy partner chciał towarzyszyć jej u lekarza - zasłaniała się pandemicznymi restrykcjami. Zwieńczeniem przedstawienia było wielkie gender reveal party, na którym ogłosiła płeć dziecka.
Znajomi zaczęli się niepokoić, gdy mijały kolejne miesiące, a Parker wciąż nie rodziła. Jedna z przyjaciółek skontaktowała się z matką Taylory. Ta bez owijania w bawełnę ujawniła córce dwie rzeczy: że nie ma żadnej fortuny i że po histerektomii zajście w ciążę jest biologicznie niemożliwe.
9 października 2020 roku. 113 ciosów nożem i skalpel chirurgiczny
Według ustaleń śledczych Parker, widząc rozpadający się plan, zaczęła szukać w internecie nagrań z cesarskich cięć i informacji o nielegalnej adopcji noworodków. Bliskim powiedziała, że 9 października 2020 roku ma zaplanowany poród w szpitalu.
Tego dnia odwiedziła 21-letnią Reagan Simmons-Hancock - kobietę w 36. tygodniu ciąży, którą poznała rok wcześniej jako fotografka na jej ślubie. Reagan podobno jeszcze kilka tygodni wcześniej broniła Parker, gdy inni śmiali się z jej silikonowego brzucha.
Śledczy ustalili, że ofiara została zaatakowana we własnym domu z niewyobrażalną brutalnością. Zadano jej 113 ciosów nożem i 39 uderzeń tępym narzędziem, które spowodowały złamanie nosa i pęknięcia czaszki. Następnie Parker - według prokuratury - za pomocą skalpela chirurgicznego wycięła z łona zamordowanej kobiety dziecko, które w tamtej chwili podobno jeszcze żyło.
Parker trafiła do szpitala z noworodkiem, podając się za jego matkę. Dziecko przeżyło. Kobieta została zatrzymana jeszcze tego samego dnia. W 2022 roku sąd skazał ją na karę śmierci - jeden z nielicznych takich wyroków wydanych na kobietę w historii stanu Teksas.
Ta sprawa wraca teraz do mediów za sprawą dokumentu Netfliksa Instynkt macierzyński, który odtwarza kulisy zbrodni. Trudno oderwać wzrok - i chyba o to właśnie chodzi.


