Udar, paraliż, operacja oczu, nowotwór skóry - Stan Borys przez ostatnie lata walczył jak lew. I wygrywa. 3 września kończy 85 lat i leci do Polski.

Udar, paraliż, operacja oczu, nowotwór skóry - Stan Borys przez ostatnie lata walczył jak lew. I wygrywa. 3 września kończy 85 lat i leci do Polski.

Dopiero co odsłaniał szampana w Nowym Jorku za 65-lecie pracy artystycznej - za oficjalny start kariery przyjmuje rok 1970, gdy ukazała się jego debiutancka płyta. Ale jubileusz urodzinowy chce świętować tu, nad Wisłą. Przyjedzie, jak zawsze, ze stałym kompletem: partnerką Anną Maleady i trzema shih-tzu.

Anna: poznali się na turnieju tenisowym, zostali na 17 lat

Anna Maleady trafiła w jego życie w 2009 roku podczas turnieju tenisowego na Florydzie. Mieszka w Nowym Jorku, pracuje w agencji nieruchomości - i od pierwszego spotkania nie dała się wyprzeć z jego serca. Borys wyznał w rozmowie z tygodnikiem "Rewia": "Dostrzegłem w niej dobroć i wrażliwość na ludzi i zwierzęta. Razem zachwycaliśmy się przyrodą w USA i w Polsce. To jej osobowość sprawiła, że nasz związek mógł przetrwać mimo wielu niekorzystnych spraw".

"Niekorzystne sprawy" to eufemizm. W lutym 2019 roku lekarze zdiagnozowali u artysty udar - mimo że był w formie: biegał, grał w tenisa, praktykował jogę. Skończyło się paraliżem lewej strony ciała i utratą czucia w ręce. Wielomiesięczna rehabilitacja przyniosła efekty, ale potem wzrok zaczął gwałtownie się pogarszać. W 2020 roku - skomplikowana operacja oczu. Gdy wzrok wrócił, wysiadło serce. Do tego nowotwór skóry.

Przez to wszystko Anna była obok. Niedawno świętowali 17. rocznicę związku w miejscu, gdzie się poznali - nad oceanem, z niespodzianką od przyjaciół. Borys powiedział o niej w "Rewii" wprost: "W moim życiu Ania to anioł stróż. Swój cenny czas poświęca na opiekę i zajęcia związane z moją terapią i leczeniem. Moje serce topnieje".

85 lat i co dalej?

Dziś Stan Borys jest - jak na to, co przeszedł - w całkiem niezłej formie. Przepustką do wielkiej sławy była "Jaskółka uwięziona", za którą w 1973 roku na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu dostał nagrodę dziennikarzy. Ponad pół wieku później wciąż planuje, przyjeżdża i śpiewa.

Trzy shih-tzu, partnerka-anioł i Polska na urodziny. Nie każdy 85-latek ma taki plan na życie.

Kibicujecie Stanowi Borysowi? Dajcie znać w komentarzach.