Skolim sprzedaje majtki. Na nich - teksty swoich przebojów. Nie, to nie żart.

Konrad Skolimowski vel Skolim nie śpi. Kiedy inni muzycy odpoczywają między trasami, on otwiera kolejny biznes. Tym razem poszedł w kierunku, którego nikt - ale to dosłownie nikt - się nie spodziewał.

Stacja benzynowa, parówki, a teraz... bielizna

Skolim ma już na koncie całkiem pokaźne portfolio przedsiębiorcy. Otworzył własną stację benzynową, został twarzą marki parówek, a w sklepie internetowym oferuje perfumy, koszulki i gadżety dla fanów. Teraz dorzucił do tego coś zupełnie nowego - kolekcję majtek z tekstami swoich piosenek.

Bielizna jest już dostępna w sprzedaży. Fani mogą więc chodzić dosłownie w tekstach swojego ulubionego samozwańczego króla latino. Pomysł oryginalny? Zdecydowanie. Przewidywalny? Absolutnie nie.

Fani: "Nie spodziewaliśmy się tego"

Reakcje w sieci są... różne. Część obserwujących muzyka przyznaje wprost, że taki ruch ich zaskoczył - nawet biorąc pod uwagę, że Skolim od lat udowadnia, że nie boi się żadnego biznesowego eksperymentu. Inni komentują z rozbrajającym humorem, że teraz dopiero można powiedzieć, że nosi się jego twórczość blisko serca - albo i nieco niżej.

Skolim karierę zaczynał od serialu "Barwy szczęścia", szybko jednak porzucił ekran na rzecz muzyki. Kilka hitów, tytuł króla latino i - jak widać - nieugaszone ambicje biznesowe.

Pytanie brzmi: co następne? Bo przy tym tempie można się spodziewać wszystkiego.