Pięć edycji, pięciu partnerów, zero wygranej - i poczucie, że widzowie tak naprawdę jej nie znają. Izabela Skierska postanowiła to wreszcie zmienić.
Pięć edycji, pięciu partnerów, zero wygranej - i poczucie, że widzowie tak naprawdę jej nie znają. Izabela Skierska postanowiła to wreszcie zmienić.
Mistrzyni świata w tańcu towarzyskim przez lata była w cieniu swoich słynnych partnerów - Aleksandra Mackiewicza, Piotra Świerczewskiego, Cezarego Trybańskiego, Tomasza Karolaka i Kamila Nożyńskiego. Każda edycja, ten sam schemat: ona w tle, gwiazda na pierwszym planie. Ale to ma się skończyć.
Skierska wraca na studia. Taniec jej nie wystarcza
W podcaście "Świata Gwiazd" tancerka przyznała wprost, że potrzebuje czegoś więcej niż parkiet. Wróciła na studia - kończy filologię - i aktywnie szuka nowych ścieżek. "Bardzo bym chciała chyba nie być już tylko tancerką. Bardzo chciałabym się rozwijać jako osoba w różnych innych dziedzinach" - powiedziała. Do tego kursy, nowe projekty, otwarta głowa. Brzmi jak ktoś, kto ma plan.
Plan ma też na jesień - choć szczegółów jeszcze nie zdradza. "Fajne rzeczy będą się działy od jesieni. Mam pomysł na to, co bym chciała robić" - zapowiedziała tajemniczo w tym samym podcaście. Intrygujące, bo jednocześnie wciąż nie wiadomo, czy w ogóle pojawi się w nadchodzącej edycji "Tańca z gwiazdami".
'Mają mnie za zimną, zamkniętą' - Skierska o swoim wizerunku
Skierska przyznała w rozmowie, że jej powściągliwość na ekranie to nie chłód - to rola. "Znają mnie z 'Tańca z gwiazdami', ale my jesteśmy jednak w roli tancerza. Nigdy się nie czułam jako ja w tym programie" - wyznała szczerze. Dodała, że nie raz słyszała od nowo poznanych osób: "Nie wiedziałam, że taka jesteś". Zimna, zamknięta w sobie - taki wizerunek przykleił jej się przez lata.
Sama nie wyklucza, że to był błąd. Skierska tłumaczy jednak, że wiele zależy od partnera - jego otwartości, wspólnego vibes'u. Z Nożyńskim podobno zaiskrzyło najlepiej, ale nawet wtedy trzymała się z boku.
Przy okazji nowego rozdziału w jej życiu pojawiła się też w pokazie modowym Ewy Minge - razem z innymi gwiazdami Polsatu. Obserwuje ją już ponad 40 tysięcy osób na Instagramie. Mało jak na pięć sezonów w prime time, ale może właśnie dlatego Skierska postanowiła przestać być wyłącznie tłem dla innych.
Jesień pokaże, czy nowa Iza - ta bardziej otwarta, studencka, wielowymiarowa - trafi do widzów lepiej niż ta z parkietu. Co myślicie - chcielibyście zobaczyć ją w kolejnej edycji TzG?




