Dominika Serowska ogłosiła drugą ciążę i dosłownie dziesięć dni później zniknęła za granicą - sama, w bikini, bez Marcina Hakiela. Zostawiła go z dzieckiem i ani trochę nie przepraszała.

Dominika Serowska ogłosiła drugą ciążę i dosłownie dziesięć dni później zniknęła za granicą - sama, w bikini, bez Marcina Hakiela. Zostawiła go z dzieckiem i ani trochę nie przepraszała.

Nie planowałam - ale Marcin? Tego nie wiem

Ciąża zaskoczyła przede wszystkim samą Serowską. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej uczestniczka programu Królowa przetrwania zapewniała, że nie planuje powiększać rodziny. Los miał inne zdanie - a przynajmniej podobno jeden z partnerów.

"Byliśmy zaskoczeni, bo nie planowaliśmy tak szybko ponownie zostać rodzicami. To znaczy, ja nie planowałam, a Marcin... tego nie wiem" - przyznała Serowska w rozmowie z Faktem. Jedno zdanie, a tyle w nim treści.

Przy okazji zdradziła, że imię dla dziecka jest już wybrane. Nie zamierza jednak nic ujawniać przed porodem. "Imię jest już wybrane i, jak zawsze w naszym przypadku, będzie dość nietuzinkowe" - zapowiedziała.

Wakacje solo w ciąży? Serowska tłumaczy swój wybór

Do porodu zostało jeszcze sporo czasu, więc Dominika postanowiła go wykorzystać po swojemu - bez partnera i bez przeprosin. Spakowała walizki, zostawiła Hakiela z dzieckiem i ruszyła na zagraniczne wakacje.

W sieci pojawiły się już zdjęcia w bikini, na których prezentuje zaokrąglony brzuszek. Fani podzieleni - jedni klaszczą, inni kręcą głowami.

Serowska nie zamierza jednak tłumaczyć się z decyzji. "Ja uważam, że dobrze jest czasem pojechać osobno i zatęsknić za sobą" - powiedziała wprost. Hakiel na razie milczy.

Czy Marcin zatęskni wystarczająco mocno, zanim Dominika wróci z walizką pełną opalenizny? To już chyba tylko on wie.